W obronie dworca PKP w Sterkowcu

DCIM108GOPROWiele wskazuje na to, że dworzec kolejowy w Sterkowcu (gmina Brzesko) nie zostanie wyburzony. Wójtom gmin Borzęcin, Dębno i Szczurowa udało się przekonać PKP do pozostawienia budynku, który od lat 80 – tych XX wieku służy mieszkańcom kilku miejscowości, w tym Łęk, Przyborowa i Borzęcina. Pierwotnie inwestor, jakim jest PKP PLK S.A. zakładał wyburzenie obiektu i w tym kierunku opracowana została decyzja projektowa. O takim kierunku modernizacji w dużej mierze przesądziły szkodliwe działania samorządowców z Brzeska i bierność w sprawie przejęcia oraz utrzymania budynku dworcowego w Sterkowcu, mimo oczywistego stanowiska mieszkańców tej miejscowości, domagających się pozostawienia dworca.

Warto podkreślić, że PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w Warszawie w piśmie z dnia 13 czerwca 2013 roku, kierowanym do starosty powiatu brzeskiego Andrzeja Potępy oraz wójtów gmin Borzęcin, Dębno i Szczurowa stwierdziły, że cyt.: „Projekt modernizacji linii E30/C-E30 zakładający likwidację budynku na przystanku osobowym w Sterkowcu został pozytywnie zaopiniowany przez Miasto Brzesko na etapie przygotowania dokumentacji projektowej koniecznej do uzyskania decyzji lokalizacyjnej”.
Jak podkreślają zgodnie samorządowcy Borzęcina, Dębna i Szczurowej od tej decyzji miasta Brzeska zaczęły się problemy.

– Gdyby burmistrz miasta Brzeska, Grzegorz Wawryka na etapie przygotowania dokumentacji projektowej wyraził negatywną opinię, wskazując na konieczność pozostawienia dworca uniknęlibyśmy niepotrzebnych kosztów przeprojektowania, obecnych zabiegów i dyskusji. Jak zapewniły nas władze PKP, takie stanowisko miasta, wyrażone na odpowiednim etapie zostałoby uwzględnione – mówi Janusz Kwaśniak, wójt gminy Borzęcin.

Aktualnie prowadzone są rozmowy z PKP PLK S.A., Nieruchomości PKP S.A. oraz wykonawcą inwestycji PKP Energetyka S.A. w sprawie uzgodnienia szczegółów i warunków pozostawienia obiektu dworcowego w Sterkowcu.
O szczegółach i wynikach rozmów będziemy Państwa na bieżąco informować…

borzecin.pl

Tagi: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *